Tak, gram w Silka. Znowu. Ale to minie, kiedyś.

Jestem dziwny, jest 2:17 a ja smsuję z Panią O. Dziwne? Nie, dlaczego? Jesteśmy przyjaciółmi, tak myślę. Tylko dlaczego w środku nocy potrafię metaforycznie do Niej napisać, że ją lubię, a next day w autobusie nasza rozmowa ograniczy się do „Cześć”.

Jedyne co mi teraz pozostało, to mieć nadzieję, że kiedyś będzie lepiej.

Kurcze, jest po drugiej w nocy, a ja zastanawiam się, co do Niej czuję. Mimo, że minęły juz prawie 3 lata odkąd próbowaliśmy być razem, to pisząc to gorzka łza goryczy spływa po moim policzku, uświadamiając mi, jak wieki błąd popełniłem nie odpowiadając jej wtedy: ” Ja Ciebie też Kocham…”

To był największy błąd w moim życiu.

<!– @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } –>

11 listopada. Jakże ważny dzień dla nas wszystkich. W tym dniu Polska, po 123 latach zaborów, ostatecznie wróciła na mapy świata, odzyskała to, czego ludzie nie doceniają, dopóki tego nie stracą – wolność. Jednocześnie przypomina mi to jak bardzo chciałbym stąd w końcu wyjechać, na stałe, do US’n'A. Przez cały długi weekend oglądałem „nowy” ulubiony serial – How I Met Your Mother. Obejrzałem wszystkie 3 sezony w całości i pierwsze kilka odcinków 4 sezonu – łącznie 70 odcinków. Na pewno znacie ten serial. O niejakim Tedzie Mosby’m, architekcie, i jego znajomych. Ted ma fantastyczne życie, mieszka w najlepszym mieście na ziemi – NY, na Manhattanie. Jednym z moich celów, jakie sobie postawiłem dzisiaj jest to, że kiedyś i ja tam zamieszkam. Przynajmniej mam taką nadzieję. W wieku 24 lat skończę studiować i natychmiast adios amigos. Hm, Pani O. chciała dzisiaj iść na zakupy… Głupiutka. Aha, jeszcze sprawa do moich przyjaciół konsolowców. Cwaniakujecie na onecie, że konsole są lepsze od PC. Dobra, to dawajcie, zagrajcie ze mną w aoe, ja na pc a wy na konsoli. Co, nie wyszło na konsole? No popatrz. A wiesz co ja robię jak chcę pograć w Stormrise to odpalam emulator i jazda. Fakt, gra w tenisa na pc i na wii, to jak jazda dużym fiatem i Corvettą, ale ludzie, nie zawsze konsola jest lepsza od pc, zrozumcie to w końcu.

Pzdr, Fribi

Cześć wam.

Kolejny wpis. W sumie to piszę tylko dlatego, żebyście nie myśleli, że nie wchodzę na bloga… OK, mam wam pisać o mojej randce? Cóż, babe się rozmyśliła, a właściwie to coś jej wypadło. Pomyślałem: „Cóż, zdarza się”. Ale potem pomyślałem: „To był test. Sprawdza, czy ją jeszcze interesuje”. Kurwa mać, co jest grane? I jeszcze te jej opisy na gg. Kiedyś usłyszałem w radiu „nową” wtedy piosenkę, a że akurat pisałem z nią, to się jej pytam: „Hej słuchasz teraz tego?”, i podrzucam jej fragment lirycs’a, który teraz ma na statusie:
„I know Stars will Shine
for U and me
from the moment U believe…”
Apropos grane, nauczyłem się intra Eagles – Hotel California. Całkiem fajne. Chciałbym mieszkać gdzieś koło L.A. Byłoby świetnie. Właśnie uczę się niemieckiego. Jebać to! hate… Hmm, trochę odbiegam od tego, o czym pisałem w pierwszym poście. Kurwa, nie moja wina, że jestem jebanym introwertykiem. Muszę się jakoś wygadać, a „przyjaciela” nie mam. No, nie licząc mojej niedoszłej, ale to inna historia. W sobotę zaczynam prawko. Napiszę wkrótcę.

Cya

Witam. Sorka ze tak wyszło, ale jakoś nie miałem czasu pisać bloga… szkoda. Minęło prawie pół roku od ostatniego wpisu. Przez ten czas dużo się działo. Zdałem do następnej klasy. Byłem na wakacjach, weselach, balowałem „pod czereśnią” przed domem, była wojna w Gruzji, niedługo wybory w USA… Nieważne, skupmy się na tym co jest teraz. Właśnie ściągam C&C Generals. Zajebista gra, przez 3 kolejne lata, w każde wakacje, ferie i święta grałem w nią przez internet. W te wakacje nie mogłem, gdyż moja jedna z niewielu oryginalnych płyt pękła. Mam nadzieję, że na piracie i oryginalnym cd-keyu też dam radę pograć. Od 3h słucham bez przerwy The Eagels – Hotel California. Chciałbym wyjechać do Stanów. Ostatnio dużo czytam o USA i „Amerykańskim Śnie”. Pomarzyć można… Moja „była niedoszła” zaprosiła mnie na kawę w tym tygodniu. To ma być randka? W sumie, to nigdy się nie spotkaliśmy tak „sam na sam”, zawsze był ktoś „trzeci”. Najgorsze jest to, że ja nawet nie wiem o czym mam z nią rozmawiać. Zobaczymy co z tego wyjdzie… Aha, i zakupiłem prezentację na maturę z polskiego, więc raczej zdam… OK, Generals się pobrał, trzeba przetestować. Jak mówi mój prof. od statystyki: „szacunek!”

Witam. „gazeta wybiórcza” (celowo z małej litery i błędnie) podała, że jakiś ksiądz w Szczecinie powiedział, że homoseksualiści nie mogą wierzyć w Boga. Hmm… A niech sobie wierzą w co chcą. Dla mnie homoseksualizm to choroba, jak katar, aids czy ptasia grypa. No przecież to jest coś nienaturalnego. Jak to mój przyjaciel z klasy Metal powiedział: „Ja nie rozumiem tych ludzi. Według mnie, to powinno się ich leczyć albo tępić”. I ja się z nim zgadzam. Kurwa mać, wóz albo przewóz. Homo legalnie? Okej, to pedofilia też, i adoptowanie dzieci przez homo-pary, i ślubów im udzielać, i w ogóle. No ludzie, nie dajcie się zwariować! Miłość między dwoma facetami? Blee! A co Ty byś zrobił, gdyby Twój 15-16 letni synek przyszedł do Ciebie i powiedział:”Mamo, tato, przedstawiam wam moją miłość, Bartka” I Całus z języczkiem dla kolegi.

Hello!

Dzisiaj pisałem test z matematyki „w połowie drogi” z całego materiału z LO od początku do tego momentu. Łatwe. Męczy mnie już chodzenie do szkoły. Chciałbym być studentem. Wlaśnie oglądam Wojewódzkiego z Jabłczyńską jako gość. Nie lubie kolesia ale coż. W sumie to nic ciekawego się u mnie nie dzieje. To może dodam trochę info o sobie. Niestabilny emocjonalnie… Tak mówiła o mnie moja… przyjacółka(?) Raczej nią już nie jest. Koleżanka, znajoma, a kiedyś, jak to sama określiła, „była, niedoszła dziewczya”. A mimo to, że ostatnimi czasy nasze rozmowy ograniczają się do „cześć”, to ja nie mogę przesać o niej myśleć. Chyba jestem psychiczny… Kurwa mać, ja ją cały czas kocham, zawsze kochałem, ale nigdy jej tego nie powiedziałem, a teraz żałuję…

Podobno ten pierwszy raz zawsze najtrudniejszy. To zacznę o czymś łatwym. O „kubiku”, znanym szerzej jako Robert Kubica, który odziwo zajął dzisiaj 3 miejsce w Bahrajmie. Brawo Robert. A na onecie już buczy i huczy, jak to wszyscy kochają Roberta. Jacy to są jego wielcy fani, po obejrzeniu 3 wyścigów. Ja oglądam F1 od 3 sezonów i się nie podniecam tak tym kubiką. Dobry jest – to fakt – ale żeby od razu taki cyrk? Powtarza się sytuacja z Małyszem. No Robercik, masz przed sobą 3 lata kariery, a potem do lamusa, jak sała reszta naszych pseudo gwiazd. Nie żebym najeżdżał na kubika, on jest spoko, jedynie zachowanie onetowych fanów o iq równym ich wieku, tj. <15 mnie irytuje.

Cześć!

Witam na moim blgu. Mam zamiar pisać tu o swoich przemyśleniach na różne tematy (a jest ich naprawdę sporo). Od tego co robie na co dzień, jak żyję, do rozważań na temat tego co mi się nie podoba. Będę tu pisał o wszystkim: o dupach, piłce, gitarze, onecie, „gwiazdach”, szkole, przywatnym życiu, polityce, o tym co lubię a czego nie, itp. itd. Będzie tu panowała jedna złota zasada: „To jest Mój blog i piszę na nim co chcę! Nie podoba się? Nie czytaj! Nie komentuj! Nie zabronisz mi mieć własnego zdania!”

No, to teraz parę słów o sobie. Mam na imię… fribi, i tak się do mnie zwracaj. Urodziłem sie w wolnej Polsce, tj. w ’90 roku. To tyle o mnie. Może kiedyś coś jeszcze Ci zdradzę.

To mój pierwszy blog, proszę o wyrozumiałość.

Blog w cyferkach

  • 246 wejść od 6.04.2008r.

 

Styczeń 2012
P W Ś C P S N
« gru    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Kategorie

Najpopularniejsze wpisy

  • Brak
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.